niedziela, 18 kwietnia 2010

Dziś był dobry dzień, lubię słoneczko, błękitne niebo, świergot ptaków, nawet ludzie jacyś tacy bardziej pogodni, i uśmiechnięci. Po prostu chce się żyć. Jednak, nie osiągnęłabym tego wszystkiego, gdyby nie "....". To dzięki niemu odżyłam, spojrzałam na życie z innej perspektywy, i śmiało mogę powiedzieć, że..., jestem szczęśliwa, tak... Kiedyś wydawało mi się, że to słowo nigdy nie padnie z moich ust, że moje życie od początku do końca będzie nijakie. Mało tego, wydawało mi się, że przejdę przez nie sama, że nie będę chciała dzielić się z nikim, że będzie mi dobrze w samotności, że będę niezależna, będę sobie sterem, żeglarzem, i okrętem. Pomimo tego, że otaczali mnie ludzie, że miałam swoją paczkę, taką wesołą "kompaniję", z którą spędzałam fajne momenty swojego życia, która była mi bliska, to jednak, gdzieś w serduchu brakowało mi czegoś, dzisiaj wiem, czego... Nie znałam wtedy swojej drugiej połowy, nie miałam człowieka, który potrafiłby się śmiać z tego samego, co ja, milczeć wtedy, kiedy ja, potrafiłby sprowadzić mnie na ziemię, kiedy zaczynałam przesadzać. Zawsze byłam ostrożna, ważyłam słowa, zastanawiałam się nad wszystkimi aspektami,- czasami, nawet przesadnie, ale dzisiaj wiem, że wyszło mi to na dobre, że los mnie wynagrodził do tego stopnia, iż mogę śmiało powiedzieć, JESTEM SZCZĘŚLIWA, bo już nie jestem samotna, bo moje serce bije mocniej, otworzyło się, i wpuściło do środka osobę, którą uwielbiam, przy której czuję się bezpieczna, i z którą spędzanie czasu jest dla mnie zaszczytem, i czystą przyjemnością, tak właściwie, to nie wyobrażam sobie swojego życia, kiedy zabrakłoby w nim tej osoby. O kim mowa? Doskonale wiecie, jeżeli czytacie komentarze,oczywiście... Z góry przepraszamy za nasze zachowanie, ale po prostu tacy już jesteśmy, i się nie zmienimy, bo nam tak dobrze, takie dwa wariaty, które nie mogą się sobą nacieszyć;)
Nigdy od życia nie wymagałam wiele, a ono zrobiło mi niespodziankę, i obdarowało mnie czymś najcenniejszym, dało mi dowód, że warto żyć, jeżeli przy swoim boku ma się taką osobę, jak Wolf. Ssaczek mój powinien wiedzieć, ze jest dla mnie całym światem, i razem pokonamy jeszcze niejedną przeszkodzę, która stanie nam na drodze.

Wpis osobisty, ale taki jest mój blog, i tego nie zmienię. "Bo kiedy z serca płyną słowa, uderzają z wielką mocą, krążą blisko, wśród nas ot tak, dając chętnym szczere złoto..."



5 komentarzy:

  1. Echhh Ty mój Pysiu i co ja mam na to odpisać ,"hę" :)? Zresztą ja już Ci pisałem,mówiłem,szeptałem:).Jeszcze tylko nie wykrzyczałema,ale to z obawy o Twój słuch;).Zaraz się uniosę z tego krzesełka po sam sufit:)...Jestem z Tobą Szczęśliwy Agniesia i wierzę ,że jednak te balkoniki są Nam przeznaczone;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, te nasze balkoniki:) Kiedyś ten blog, będzie dowodem, jakimi wariatami byliśmy, i jak bardzo byliśmy dla siebie stworzeni, zapewne głośno śmiać się nie będziemy, bo przez to nasze "palenie", posiadają nam krtanie, ale przynajmniej spróbujemy wydać z siebie dziki okrzyk, radości, że nam się udało. Będziemy zwariowanym, starszym państwem, budzącym postrach, wśród innych, bueheheh:*

    "Słowa nie do powiedzenia", brzmią dla mnie, jak muzyka dla duszy, Zachwycają, a ja odwzajemniam je całym swoim serduszkiem, Wolfik wie, wolfik na pewno wie...

    P.s.
    Muchomorek też wie :):*

    OdpowiedzUsuń
  3. Yyy..Ja może coś dodam,coby ktoś nie wyciagnął pochopnych wniosków."Palenie" to zwykłe fajeczki,choć staram się zwalczyć to u Agniesi,ale na razie z marnym skutkiem,choć nie poddam się,o nie ;)!...Wolfik wie,wie,wie..Widzi to w Twoich oczach(nawet zza tych bryli;)).

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozostaje mi życzyć szczęścia i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolf, no to musisz motywować silnie Salanee aby rzuciła :) Salanee, nigdy nie paliłam, nie palę i nie będę palić - po pierwsze, to nieekonomiczne, jak powiedział jeden z moich wykładowców, po drugie niezdrowe. A poza tym - na pewno chcesz przez akcyzę dotować rząd taki jaki mamy? :) A pomyśl ile by się zaoszczędziło na leki, na jedzenie, na opłaty... :) Będę wspierała Wolfika w tej kwestii, bo Wolfik ma rację :)

    OdpowiedzUsuń