poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Podstawową procedurą Salanee jest spanie po południu. Wynika to z różnych powodów, głównym jest przyzwyczajenie nabyte od Wolfa. Wpisało się to w mój codzienny rytm, i nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie zasnąć chociaż na kilka godzin. Czasami Salanee ktoś pokrzyżuje plany, wtedy Wolf się biedny nasłucha, i napatrzy na zmarnowaną postać, pseudo człowieka, czy raczej człowieczki;) Dzisiaj, zanim zebrało mi się na spanie, chociaż miałam iść od razu, postanowiłam kilka chwil poświęcić na sprzątanie swojego grajdołka, który przez te parę dni, nazbierał trochę niepotrzebnych rzeczy na różnych częściach szafek... Właściwie nie wiem, kiedy zasnęłam, i jakie okoliczności to sprawiły... Obudził mnie dopiero Wolfik, i kiedy zaczęłam kojarzyć cokolwiek, moim oczom ukazał się bardzo dziwny widok...Otóż..., hym..., jakby to powiedzieć. Sama nie wiem, jak można zasnąć w... butach?! Do teraz nie mam pojęcia, jak to uczyniłam, jednak jestem Salanee, a to do czegoś zobowiązuje, i czasami nie podlega dyskusji. Zrobiłam, i już. Howgh! Na dowód..., zdjęcie zrobione, jak już przejrzałam na oczy:D


6 komentarzy:

  1. Hyhyhy nie ma to jak zgonić na Wolfa;).Normalnie szok;)-ciekawe czym Ty się tak zmęczyłaś,że usnełaś w locie na poduszkę;).

    OdpowiedzUsuń
  2. wolf, Ty się tu ze mnie nie śmiej:P Sama nie wiem, jak to się mogło stać, chociaż wiem, intensywnie myślałam o Tobie... ;):*(udaje, że się wstydzi i rumieni):P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma udawać:).Wszak to dla mnie sama słodycz;),ale następnym razem przypilnuję cobyś w kurtce nie usneła i przykryję kocykiem;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Rotfl! :D Śmiej się, śmiej:P
    A przykrywanie kocykiem, bardzo chętnie..., bez podtekstów oczywiście:D hihihi;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście,ze bez;)(wyobraźnia pracuje...cenzura;)).

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako,że Pysio ma dziś lenia ,a wczoraj była rozdrażniona i to wszystko związane z PSM ;)to pozdrowienia dla Wszystkich ode mnie i od Agniesi:)...A po cichu dodam,że jak tylko się Jej polepszy to zmotywuję Ją do napisania,długiego,bardzo długiego posta;).

    OdpowiedzUsuń