środa, 25 stycznia 2012

Mój tato popełnij dzisiaj mistrzostwo świata. Wpada do domu, uradowany i krzyczy od progu : młoda, rób kawę i wyłóż talerzyki, bo kupiłem super tanie pierniki korzenne w markecie... Zanim tata się rozebrał, rozłożyłam talerzyki, nasypałam kawę, wstawiłam wodę i czekałam, aż wkroczy do kuchni. Wkroczył, a w ręku trzymał pudełko z "ciastkami" w proszku, do zrobienia w piekarniku :D Wybuchłam śmiechem, tato zdezorientowany, zapytał z czego się śmieję? Odpowiedziałam, tato a jak ty te pierniki chcesz teraz jeść? Przecież one są w proszku, to jest ciasto, ale do zrobienia... Byście widzieli jego minę, miałam wrażenie, że zaraz się popłacze. Koniec końców - tata wyklął opakowanie twierdząc, że jednak przepłacił i poszedł do sklepu kupić normalne ciastka, a piernik korzenny w proszku, zrobi się jutro, aczkolwiek nie jestem zwolennikiem takich ciast, sama chemia. 

Była dzisiaj piękna pogoda, nieprawdaż? Przynajmniej w moich okolicach. Nie miałam jak pospacerować, bo Amelka była, ale można powiedzieć, że troszkę tej przyjemnej aury wciągnęłam w siebie. Czuję się dobrze, jutro planuję udać się z wiadomą sprawą, o której pisałam wcześniej do ośrodka, żeby zrobili badania. Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie w porządku. Amelka też zdrowieje, nie kaszle, nie ma kataru - super. Od poniedziałku pewnie przedszkole, szkoda tylko, że małej się tam wcale nie spieszy. Wyjścia jednak nie ma, w przedszkolu jest fajnie. Babcie nie rozwiną tak dziecka, jak wychowawczynie i towarzystwo innych dzieci. 

Aldi, zakochałam się w twoim kocie :D
Buźka dla wszystkich.

4 komentarze:

  1. Ha ha ha ha :D Dobre! Mina Twojego Taty była pewnie godna uwiecznienia, zgadłam? :) Ale mnie rozbawiłaś tym postem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zim, oglądałaś Shreka? Pamiętasz kota, który zrobił takie wielkie, smutne oczy i pyszczek w podkówkę? Tato miał dosłownie tak samo :D Do teraz się uśmiecham, jak sobie przypomnę wczorajszy dzień. To jest tak, jak się zwraca uwagę tylko na cenę, a nie czyta opisu towaru :D

    OdpowiedzUsuń
  3. He he, to Tatuś był pewnie bardzo zawiedziony

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe, akcja z piernikami naprawdę świetna :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń