poniedziałek, 11 lipca 2011

Dobry wieczór, późną porą. Nie muszę iść jeszcze spać, gdyż jutro nie jedziemy do Częstochowy. Taka już kolej rzeczy, że czasami nie dostaje się wolnego w pracy. Może to i lepiej, bo kolano Kisioła po wczorajszej wyprawie troszkę zaniemogło i odległość jaką mielibyśmy pokonać, mogłaby sprawić, że on sam więcej nie wsiadłby na rower. Hm. Tak na marginesie, to Kisiołku lekceważ sobie ból dalej..., jak nie wyleczysz  na czas tego, co tam się tli, możesz powiedzieć górkom i rowerowi good bye. Nie masz co oglądać wymarzonych rowerów,  no chyba, że będziesz chciał je mieć jako eksponat garażowy. I nie mów mi tu, że na wiek nie ma lekarstwa. Weź przykład z 70 letnich cyklistów tudzież ludzi chodzących po górach :P Nie myśl sobie, że ja wyzdrowiałam, a ty zachorujesz! Więc do lekarza zmiataj po maść, leki, zastrzyki, czy co tam jeszcze będzie trzeba. Pamiętaj, że operacja to ostateczność a nie początek. Jeżeli ten początek przegapisz, ostateczność przyjdzie szybko. Stracisz to, co lubisz robić. Pozostanie ci muzyka, fakt, ale... No! Jako siostra, osoba ważna, mam prawo nakrzyczeć na Cię, bo jak nie dociera słowami mówionymi, to może napisane lepiej trafią? Niedobry Kisioł, ale za to robi fajne zdjęcia. Jedno z nich stało się tłem bloga..., jest z wczorajszej wyprawy. Prócz mnie, widzicie też Leszka, który wśród naszej paczki nazywany jest Leszkiem Śmieszkiem, dlaczego? On zawsze jest uśmiechnięty i śmieje się nie tylko jego twarz, ale oczy również. Wracając do Częstochowy. Wyjazd przełożyliśmy na przyszły tydzień jakoś. Dla mnie to bardzo ważna trasa, chcę coś sobie udowodnić i w ten sposób podziękować komu trzeba, dlatego nie ma opcji, żebym nie pojechała. Jutro przynajmniej pozałatwiam swoje sprawy, a po południu zajmę się bratanicą, może pogram z nią w piłkę, pojeżdżę na rowerze..., kto wie?  

"... Szczęścia nie buduje się na przyjemności, buduje się je na zwycięstwie ..."

Zwyciężyłam!
Pees... 
W galerii Salanee znajdziecie zdjęcia z ostatniej wyprawy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz