Noszę się z zamiarem zaprzestania pisania tutaj. Po początku, zawsze musi nadejść koniec. Mimo, iż nie każdy ma do bloga dostęp, nie czuję się tutaj tak, jak kiedyś, kiedy mogłam wylać, co mi leży na sercu. Prysła magia miejsca i już nic nie będzie takie samo. Nie będę usuwała adresu, nie będę kasowała wpisów, bo jest w nich wiele wspomnień, ale na pewno wyciszę się. Czy na zawsze, tego nie wiem, bo być może przyjdzie taka chwila, w której będę musiała wyrzucić z siebie coś, co mi doskwiera... Blog pozostanie miejscem, w którym czasami udostępnię zdjęcia z wycieczek lub innych miejsc, w których miałam przyjemność być. Trzymajcie się kochani, dzięki że byliście ze mną tyle czasu, a tym najwytrwalszym dziękuję po stokroć. Za dobre słowo, za namacalny dowód, że byliście, że zostawialiście po sobie ślad, to było ważne, dawało sens. Czas na zmiany.
Aga nie rób tego! Tyle osób przestaje pisać bloga, nie wiem co się dzieje, w końcu zostanę sama, nie będzie mi się opłacało pisać. Aga ja zawsze tu wchodziłam jak do pokoju przyjaciela, czemu chcesz przestać pisać, zobaczysz będzie Ci żal. Kochana, przecież to net, tak naprawdę nikt Cię tu nie zna. Pisz, pisz proszę!
OdpowiedzUsuńWytrwałości życzę!
Salanee, może nie przestawać całkiem, ale zawiesić na jakiś czas? Ale to oczywiście Twój wybór. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńKochana nie przestawaj pisać. Bądź z Nami
OdpowiedzUsuńSzkoda... Mam nadzieję, że chociaż od czasu do czasu pojawi się jakaś notka. Pozdrawiam serdecznie! :)
OdpowiedzUsuń