niedziela, 19 września 2010

"Są w życiu chwile, gdy myśli się, że jest tak źle, iż już gorzej być nie może. Wtedy właśnie okazuje się... że jednak może." 




5 komentarzy:

  1. Zmęczyłem się wzdychaniem moim, Każdej nocy zraszam posłanie moje, Łzami oblewam łoże moje. (Psalm 6, 7). Ciekawe że minęło tyle lat, a wciąż ludzie doznają takich samych uczuć. Klęska w bitwie z wrogiem, czymkolwiek i kimkolwiek on nie jest, czy to choroba, czy to jakaś skłonność, czy jakaś słabość - jeszcze nie musi oznaczać przegranej wojny. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochane moje, ten psalm mimo wszystko (strachu, cierpienia i zzałamania) nie mówi o klęsce:) ale o tym, że Bóg słyszy i odpowiada:) No... tak ja to widzę gdy doczytuję się do końca psalmu,hi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana podpisuję się pod słowami Zimbabwe. Napewno nie jest tak źle, tylko Ty jesteś już zdołowana, zmęczna tym wszystkim i przez to widzisz świat w co raz to ciemniejszych barwach. Mnie też się chyba udziela Twój nastrój, nie mam humoru, ochoty do działaia. Ale staram sie jakoś walczyć z tym dołem, choć jest bardzo ciężko, ale ja już wiem, że najprościej jest się poddać. Tak więc proszę Cię "wstawaj i walcz" a zobaczysz, że w życiu czeka na ciebie jeszcze wiele pieknych chwil!!!
    A wiem co mówię!!
    I przepraszam, że marudzę ale to dla Twojego dobra. Chcę Ci pomódz wyjść z doła!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dorotko, ja nie zacytowałam całego Psalmu 6, tylko jeden konkretny werset :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozumiem i nie chciałam pouczać a jedynie wskazać na cały kontekst. Bo jest pełaen nadziei i zwycięstwa nad wrogiem - nie klęski.

    I już mnie nie ma:)

    OdpowiedzUsuń