Jutro czeka mnie wyjazd do Siemianowic Śląskich. Szkoda, że pogoda nie jest po mojej stronie. W sumie jest zima, więc wiosny w styczniu nie mogę wymagać, no ale..., gdyby tak dobre wiatry zechciały na jutro przywiać jakiś ciepły front, to ja bardzo proszę, padnę do stóp i złożę pokłony nawet, jak będzie trzeba w ramach podziękowania za wysłuchanie ma się rozumieć. Czekam zatem ;) Nie wiem, czego mam się jutro spodziewać, jak potoczą się moje losy, czy zechcą mi robić jakąś krzywdę? Liczę się z tym, że nie ma możliwości, aby wszystko przebiegło bez bólu, ale na ile tylko jest to możliwe, chciałabym go mieć jak najmniej. Zawsze tak mam, że jak jadę w jakieś nowe miejsce, dzień wcześniej myślę nad tym, co będzie aż do przesady. I czego bym nie robiła myśli i tak krążą wokół jednego tematu. Żołądek też obrywa, stres mu nie pomaga. Tak, więc trzymajcie kciuki moi ludkowie, abym jutro po pierwsze - dojechała szczęśliwie, po drugie - załatwiła wszystko pozytywnie, a po trzecie - wróciła szczęśliwie do swojego malutkiego pokoiku, gdzie stoi moje połączenie ze światem i z Wami :) No. Dobranocki ludkowie. Posłuchajcie sobie Pidżamy Porno... Ulice jak Stygmaty. Z Grabażem wkraczałam w dorosłość, Pidżama jest mi bardzo bliska...
Wieki całe Zbawiciela czekali
A gdy ów się już narodził
czym prędzej go ukrzyżowali, psychopaci
kopiący groby waszej wiary
kopiący groby waszej wiary
A gdy ów się już narodził
czym prędzej go ukrzyżowali, psychopaci
kopiący groby waszej wiary
kopiący groby waszej wiary
Będę się modlić. Trzymaj się i oby tam wszystko poszło dobrze!
OdpowiedzUsuńTeż powierzam Cię Panu Bogu! Pozdrawiam serdecznie! :)
OdpowiedzUsuń