sobota, 8 stycznia 2011


Kończący tydzień, okazał się być bardzo aktywny. Wszędzie trzeba było się spieszyć, nie wszystko przebiegało po mojej myśli, ale gdzieś tam było już zapisane, że się uda. Jak pisałam we wcześniejszej notce, telefon dostarczony przez kuriera wykazywał usterki. Jednak, dzięki mojej, że tak powiem zawziętości i doświadczeniu serwisowemu, udało się go naprawić bez wysyłania do serwisu. W pracy często miewaliśmy problemy z nie czytaniem przez telefony kart SIM. Wtedy, pierwszą czynnością było pogrzebanie przy widełkach SIM,  którym często wyginały się tylko pinki. Tak było właśnie w przypadku mojej Xperii i po przeprowadzonych przeze mnie zabiegach, telefon zaczął działać. Czas od tej pory stanął w miejscu. Xperia X10 Mini Pro - jest moim pierwszym telefonem opartym na platformie Android. Do tej pory posiadałam telefony, które miały w sobie Symbiana S60v5. Ich  poznanie nie sprawiło mi żadnych problemów, tak samo użytkowanie. Po kilkunastu minutach, można było bez wahania używać telefonu. Android jest inny. Trzeba dobrych kilka dni, żeby rozgryźć tę platformę, żeby poznać jej tajemnice, żeby móc powiedzieć Symbian to jest nic w porównaniu z tym drugim. Świadoma jestem, że pewnie niektórzy z Was zachodzą w głowę, o czym ona mówi?! Co to Symbian, co to Android? W dwóch zdaniach. Są to systemy operacyjne, w które zaopatrzone są m.in. telefony, ale nie wszystkie oczywiście takie platformy posiadają.  O telefonach i ich platformach na razie tyle. Na pewno podzielę się jeszcze wrażeniami, jakie zapewne dostarczy mi ten mój Smartfon.


Poza tym, czuję się fajnie. Jestem spokojna, mniej się martwię. Mam wewnętrzny spokój - podoba mi się to.
Polecam taki spokój wszystkim Wam :)

Notka niezbyt długa, bo bratanica postanowiła ze mną pisać na komputerze, a jak ona jest to ja nie mam czasu zebrać myśli.Grrr :)


4 komentarze:

  1. Bardzo fajna piosenka. Masz dobry gust. :)

    I życzę zadowolenia z używania nowego telefonu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdolna jesteś :)
    Kochana aby ten wewnętrzny spokój nigdy Cię nie opuszczał....

    OdpowiedzUsuń
  3. Aga widzę, że telefonik kupiłaś sobie niezły. Ja do zmiany muszę jeszcze rok poczekać - wzielam na 3 lata. Napisz jak z obsługą, aparat wygląda na poważny i skomplikowany, mam nadzieje, że obsługa taka nie jest.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Emilu, oczywiście - posiadam gust ;) Hihihi...
    Iva, co do obsługi, troszkę trzeba się nauczyć:)

    OdpowiedzUsuń