I znowu niedziela, taka zwykła, szara, zasypana śniegiem. Nic tam, trzeba ją przeżyć. Fajnie jest tak obudzić się rano w pokoju, gdzie temperatura wynosi 17 stopni, i po przetarciu oczu się uśmiechnąć, tak z niczego, tak zwyczajnie, tak normalnie, tak od siebie. Dawno tego u mnie nie grali. Po wczorajszym, zwariowanym dniu, dzisiaj się należy...
Nadal, pozostaję ze swoimi myślami, i dzisiaj skupiłam się na ideologii ludzi, sama nie wiem - dlaczego? Miłośnicy zwierząt, którzy ostro dopatrują się ich praw, protestując przed cyrkiem, a którzy sami noszą skórzane buty, i skóry. Wegetarianie, którzy nie lubują się w mięsie, ale lubują się w skórzanych wisiorkach, i wszelakich sznurkach na szyi. Anarchiści, którzy to głoszą protesty przeciwko istnieniu państwa, a później grzecznie odbierają stypendium państwowe. Nie omieszkam, wrzucić tu też Skinheadów, którzy wołają dumnie: „Polska tylko dla Polaków”, a którzy tak naprawdę nie znają historii swojego kraju, albo znają tylko tyle, ile zdążyło im wpaść do głowy, za czasów szkolnych. Tacy, przecież nie dostrzegą, ile zrobili dla nas ludzie, innych narodowości.
Ech, wkradła się moda, na udawanie, na popieranie czegoś, znając coś tylko po łebkach, albo nie znając wcale, ale trwanie w tym, bo inni są, to ja też będę! A przecież, wystarczy poszukać głębiej, wczytać się, być konsekwentnym w tym, co się robi. Jeżeli się coś deklaruje, to całym sobą, a nie pływając po wierzchu, nie o to chodzi. Wiele śmieszności pod płaszczykiem subkultury. Małpie naśladownictwo! Moda jest najważniejsza? Albo, bo co powiedzą inni? Przecież trzeba być na fali? Bo, kurde - wypada?
I do głowy przychodzi mi tekst Perfectu: „Chcemy być sobą”, czyli kim?
Dobra, już nie smęcę ;) Oddalam się, a Was pozostawiam z nową płytą Strachów..., a raczej jednym, skromnym kawałkiem..., bardzo urzekającym. Polecam zakup, płyta rewelacyjna! No tak, trzeba tylko lubić taką muzykę :)
niedziela, 7 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
To podobnie jak z tymi "tolerancyjnymi" środowiskami LGBT którzy jak tylko usłyszą najmniejszy sprzeciw wobec ich żądań to zaraz wyzywają od ciemnogrodu albo homofobów. Phi!
OdpowiedzUsuńKiedyś weszłam na forum wegańskie, tak z ciekawości. I miałam wrażenie że czytam forum jakichś neonazistów, którzy nawet umiarkowanych wegetarian nazywali śmierdzielami w najlepszym razie.
Fanatyzm w jakiejkolwiek formie i dotyczący jakiejkolwiek ideologii jest zły. Także fanatyzm żywieniowy.
Pozdrawiam :)
Mass Media. Telewizja, internet, prasa, radia... To wszystko narzuca coś. Pokazują setki zwolenników czegoś tam, każdy ma jakieś fobie. Ten chodzi boso, tamten nie je mięsa, inni ganiają homoseksualistów. I szare społeczeństwo przez to czuje potrzebę bycia kimś takim. Na ślepo więc popiera działania, dołącza się do tych fanatycznych grup, głosi "szlachetne" przekonania nie zdając sobie sprawy z tego, że tak na prawdę to są przekonania o których pojęcia owe społeczeństwo nie ma. Ale czy można być takim bezpłciowym? Nie. Coś popierać trzeba, niekoniecznie się na tym znając. Wydaje mi się, że to przez to nasze polskie, wrodzone lenistwo. Bo się dowiedzieć nie chce.
OdpowiedzUsuńRuda, może tak być, tym bardziej, że tak jak mówisz, lenistwo góruje nad chęcią zgłębienia wiedzy nad tym, czym się interesujemy :) Jak powieje, tak się zmieniają zainteresowania ludzi :)
OdpowiedzUsuń