środa, 26 maja 2010


A oto nasze wieczorne zabawy(te przed kąpielą;)).


A to rysuneczek Salanne;).Prawda,że śliczny;)?Zwłaszcza ten szósty palec;)




A to ofensywa czarnych;).Atakującą jest Salanee.Jestem z Niej dumny,bo przez tydzień zrobiła ogromne postępy.Jeszcze parę dni temu nie wiedziała dokładnie jak ruszać figurami,a teraz !Zaczyna mnie zmuszać do myślenia;).Śliczna,mądra i do tego umie grać w szachy;).

3 komentarze:

  1. No to Salanee jest naprawdę zdolna :) Ja zawsze przegrywałam ;) To ona ma sześć palców? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem mi się wydaje,że 4 ręce-taka sprytna jest;).

    OdpowiedzUsuń
  3. No, dajcie spokój ;) Ja nawet nie zauważyłam, że narysowałam 6 palców ;) niby zdolna, a liczyć nie potrafi..., hihi ;)

    Aha, i najważniejszą rzeczą, ten rysunek, przedstawiał hasło: krem do rąk :D

    A, co do szachów, to fakt, opornie mi szła nauka, już nawet Frodo próbował mnie uczyć, ale mu nie wyszło, bo jakoś nie kumałam sensu gry. Teraz, ją poznałam, i się rozkręcam, kiedy nabiorę wprawy, wolfik..., będzie biedny ;)

    OdpowiedzUsuń