poniedziałek, 24 października 2011

Doch. Jako, że chorowanie samodzielne mi  nie przejdzie, postanawiam w dniu jutrzejszym udać się do lekarza, coby dostać jakiś magiczny lek na odgruzowanie miejsc, przez które powinno się wciągać powietrze. Ściślej, tych dwóch dziurek, znajdujących się tuż nad aparatem mowy. Jeżeli tego nie uczynię, zbankrutuję na chusteczkach higienicznych. Teoretycznie, nieleczony katar powinien zniknąć po tygodniu, u mnie jednak się nie zanosi. Stwierdzam też, że życie bez zapachu jest do bani, dlatego bez medyka się nie obejdzie. Poza katarem to raczej nic takiego mi nie dolega. No, prócz tego, że wiecznie  mi zimno, zwalam to jednak na panującą aurę, ale gdzieś tam w mózgu pojawia się myślenie, że może to moje wątłe zbudowanie sprawia, że łatwo się wychładzam? Jeżeli tkanka tłuszczowa jest za mała, może być taki efekt. Według pomiarów, mam jej za mało, hym, muszę się zatem przyzwyczaić? Niech będzie. Już dawno wyciągnęłam buty na zimno i grube skarpety, co mi tam - chciałam napisać, że dzięki temu będę zdrowsza, hehehe. Tia, ale bym skłamała ;)

Byłam dzisiaj w MOPS. Jałmużna odebrana, zaświadczenie o ubezpieczeniu również. Jutro powtórka z z rozrywki z tym, że bez zaświadczenia. Tyle mam, co sobie pochodzę. Jak obca. 

Amelka, dostała dyplomik, jesienna łąką udekorowana, się chwalę! Jutro pójdzie do druku, niech będzie pamiątka, a co :)
Odkurzam komputer, wywalam niepotrzebne rzeczy, raz za czas trzeba. Od nie wiem, jak dawna uruchomiłam gg i zapukał ktoś, kto nie wiem, ale rozmawia się bardzo ciekawie. Jednak mając na uwadze doświadczenia, sprawdzam, kombinuję, nie ufam. Mundrzejsza.

..., a w głośnikach Gotye.

4 komentarze:

  1. Na mocno zapchane zatoki dobrze działa... Flegamina :) Ale jeśli to coś bardziej poważnego, to rzeczywiście lepiej iść do lekarza, nawet po antybiotyk - zapalenie zatok (jeśli to jest zapalenie zatok) nieleczone ma poważne konsekwencje, w dodatku jest nieprzyjemne. Pozdrawiam i życzę zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś się leczyłam na zatoki. Pamiętam te punkcje, zastrzyki, fizjoterapię. Mam nadzieję, że to tylko zwykły katar, niepocieszający jest tylko fakt, że do tego boli mnie głowa, szczególnie kiedy zniżam się w dół... Objaw zatok, zaopatrzę się we Flegaminę i mam nadzieję, że mi przejdzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważaj tylko z Flegaminą, czasami nie działa zbyt dobrze na żołądek - jeśli masz wrzody i temu podobne, to lepiej jej nie bierz. Ona jest naprawdę mocna, skoro w ulotce zalecają ją nie tylko na zatoki, ale i na astmę czy na chorobę jeszcze większego kalibru - mukowiscydozę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś tam leczyłam się na nadżerki, które były w dwunastnicy, ale myślę że już ich nie ma, bo po pierwsze brałam leki, a po drugie, zmieniłam styl życia. Brzuch mnie nie boli, więc i nadżerek nie ma :) Oczywiście u lekarza nie byłam, ale wybiorę się na pewno, dzisiaj zrobiłam dopiero badania :)

    OdpowiedzUsuń