Zim była tak miła i wyróżniła mnie na swoim blogu. Zim, - ja dziękować i kłaniać się nisko ;) W związku z tym, że wywołano mnie do tablicy, zobowiązana jestem:
1. Napisać o sobie 7 rzeczy:
- lubię mieć porządek, nie znoszę kiedy na ziemi leżą paprochy a inni domownicy przechodzą obok i udają, że ich nie widzą.
- cenię sobie szczerość, bo uważam że warto znać najgorszą prawdę, aniżeli żyć ze świadomością, że się kogoś okłamało.
- nie znoszę zaborczości pod każdą postacią.
- lubię samotność, wtedy mam dużo czasu na myślenie;
- nikomu nie ufam na 100%
- panicznie boję się pająków i nijak nie mogę się tego pozbyć;
- gdy byłam mała, chciałam nazywać się Tomek :D
2. Wkleić obrazek z wyróżnieniem na blogu... Patrzcie wyżej, obrazek jest :D
3. Kto mnie wyróżnił? Oczywiście, odpowiedź na początku.
4. Hm, no i tu jest problem. Kolejną rzeczą, którą miałabym zrobić to wyróżnić 16 blogów... Niestety, ja nie mam tylu w swoich zasobach, a te, co mam zostały już wyróżnione, więc mam nadzieję, że nic się nie wydarzy, nie spadnie na mnie grom z jasnego nieba za to, że nie wypełniłam tego zadania :)
Wracając do życia. Ostatnio prześladuje mnie dziwne wrażenie, że nie pasuję.
Idę dzisiaj do dentysty i nie wiem, jak wysiedzę na tym fotelu. Powód? Potworny katar! Przyszła kryska na Matyska. Amelkowa choroba dopadła i mnie.
Zjadłam dziś bigos. Kurna był to chyba duży błąd, bo boli mnie żołądek. Jeszcze trochę czasu do wyjścia mam, ale jak tak nie przejdzie, albo co gorsza jelita też zaczną strajkować? OMG :)

Do bigosu najlepiej dodać kminek i kolendrę, wtedy aż tak się nie cierpi ;) Zdrowia życzę. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńZim, kolendry nie dodałam, ale kminek i owszem. Jakby to delikatnie ująć, mogłam wczoraj robić z odpalającą rakietę :D Dzisiaj też zjem bigos ;)
OdpowiedzUsuńA no racja! Bigos górą! :)
OdpowiedzUsuńSalanee, wiem że nie na temat, ale ja do przedostatniej notki (o psach) - podobne rzeczy dzieją się też w bardziej "cywilizowanych" krajach: http://www.euroislam.pl/index.php/2011/10/kto-truje-psy-w-hiszpanii/.
OdpowiedzUsuńKonkurs świetny choć ja bym go troszke przeinaczyła, bo tak t w koło można nagraszać te same osoby. Ale fakt, że to miłe i dzieki niemu dowiemy się ciekawych rzeczy o innych. Ale co tam, jak zabawa to zabawa.
OdpowiedzUsuńA z tym jedzonkiem to różnie bywa. Ja zauważam też u siebie zaburzenia żołądkowo jelitowe, z tym, ze co ciekawe imbardziej uważam, tym bardziej mnie brzuszysko boli.
Pozdrawiam i ślę buziaki:-)
Zim, kolendra podziałała!!! Normalnie jesteś wielka :D
OdpowiedzUsuńZim, co do psów, wiesz dopóki ludzie nie zaczną traktować zwierząt (psów), jak stworzeń, które też czują, nie zmieni się nic. Niby zwierzęta mają swoje prawa..., niestety nie dla każdego.
Kiedyś znajomy opowiadał mi o tym, jak naziści i komuniści uczyli członków swoich młodzieżówek (np. Hitlerjugend) znęcania się nad zwierzętami, żeby lepiej potem znęcać się nad ludźmi...
OdpowiedzUsuńNajbardziej podoba mi się, że chciałaś nazywać się Tomek :P
OdpowiedzUsuńMiałam ubaw cały dzień, bo ja chciałam nazywać się Jacek :P :P :P
Na szczęście, szczęśliwa jestem,że nazywam się Aldi i że jestem kobietą :))))
Aldi, pamiętam to do dziś, czasami się nawet zastanawiam, czy nie miałam jakiegoś zaburzenia, albo coś. Kategorycznie zabraniałam do siebie mówić Agnieszka, tylko Tomek, gdy mówiłam o sobie, nie mówiłam w formie damskiej. Jakby mi się to myliło, albo coś. Szybko to skorygowali, ale Tomek został ;) A z resztą, chciałam też się "żenić" z bratem i nijak nie szło mi przetłumaczyć, że nie mogę :)
OdpowiedzUsuń