sobota, 8 maja 2010



A oto dwa wcielenia Agniesi:).Pierwsze to pora kolacji (proszę zwrócić uwagę na grymas bólu;)) ,a drugie to roześmiany,słodki Pysio:).

8 komentarzy:

  1. Kochanie...:P Uduszę:) Moja mina, znaczyła skupienie;) Hihihi :D
    Ech, ten mój nosek;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mhm,skupienie po próbie przełknięcia pierożka;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Grzeczna "Dziewczynka"(udawanie,że nie widzi jęzorka;)).

    OdpowiedzUsuń
  4. Hihihi no i wydała się prawda - to nie Salanee jest niejadkiem, tylko Wolf ją torturuje jedzeniem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zimbabwe, dzięki Ci, o wielka! :D

    Hihihi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Salanee - proponuję Ci wczasy w pięknym miejscu, będą śniadania,
    obiady i kolacje.
    Wszystko na ciepło.
    Dodatkowo proponuję zwiedzanie Elbląga, Olsztyna, Gdańska, Sopotu i Gdyni.
    W porywach uczuć do Trójmiasta, mogę zaproponować zwiedzanie półwyspu helskiego.
    Czyli: Pucka, Helu, Jastrzębiej Góry i kilku innych miejscowości... :)
    Co Ty na to????
    Oczywiste jest to, że będziesz z Wolfem... :)
    No i najważniejsza sprawa:
    będziesz musiała jeść :)
    Rybki wędzone, świeże, duszone, smażone..
    i mnóstwo różnych deserów :))))
    Cieplutko pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Aldi..., się rozmarzyłam :) Wczasy, jak malowane, jedzonko pewnie też ;)

    OdpowiedzUsuń