czwartek, 13 maja 2010


Dziś wpis będzie krótki,a to dlatego że Salanee jest bardzo zmęczona (dowód na fotce;),a ja muszę (i chcę- poprawię,bo łapie mnie za słówka-szkoda ,że tylko za słówka;))Jej towarzyszyć i "wsadzać" paluszka do buźki;).Pozdrawiam Wszystkich:).

4 komentarze:

  1. Rotfl! Kochany mój wariat, zawsze mnie dopadnie :****

    OdpowiedzUsuń
  2. Przed Tobą Wolfie już nic co Agi dotyczy skryć się nie ma szansy :)

    Mam nadzieję że chociaż się wyspałaś Salanee co? czy znów siedziałaś do bladego świtu?

    OdpowiedzUsuń
  3. Kala sądzę,że jeszcze niejeden raz mnie Agniesia zaskoczy,więc chyba tak do końca jeszcze Jej nie odkryłem;). To taka mała Szelma i przekora jest;).Hyhyhy,Ona i wyspanie się;).Mogę Ją kłaść po dobranocce i budzić rano o 9,a i tak oczka będzie otwierać pół godziny;).

    OdpowiedzUsuń
  4. No, bo ja lubię spać..., a te oczka to fakt, coś się nie chcą z rana otwierać, trochę się wolfik musi natrudzić :D

    OdpowiedzUsuń