poniedziałek, 17 maja 2010

W ramach "odchamiania", dałam sobie nakaz wyjścia z domu w trybie natychmiastowym... Ból pleców był nieważny, jakoś dałam rady. Moja noga poczłapała, zobaczyć wielką wodę... Zdjęcia poniżej...


Chciałam pójść na skróty... daleko nie doszłam...

W normalnych okolicznościach jest tu fajna ścieżka...

Boisko Soły...

Kto nie ryzykuje, ten nie ma..., ale się udało...

..., i nastała wielka woda...

11 komentarzy:

  1. Ty to lanie powinnaś dostać ! Śliskie kamienie i adidasy !Wystarczyłoby potknięcie i nurt,by zrobił swoje. Skrajna nieodpowiedzialność ! I zostaw tu samą na chwilkę ! Zobaczysz,no doigrasz się i będziesz wychodzić tylko ze mną,albo cały czas na telefonie;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochanie, cichaj, przecież uważałam Powoli po tych kamieniach schodziłam przecież ;) :* Wiem, wiem, oczu mam Ci nie zamydlać, najwyżej zaopatrzysz się w smycz, i będziesz mnie prowadzał, żebym Ci za daleko nie uciekła;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysiaczku, a to się nazywa "szelki asekuracyjne dla dzieci":P.Zaraz idę na Alegro zamawiać;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Rotfl!

    Nagrodę Pulitzera za zdjęcia chciałam zdobyć, na naszą wspólną przyszłość, a tu się na mnie krzyczy, i jeszcze się grozi ;) No, zero sprawiedliwości ;) Hihihi, małe kroczki do przyszłości, jakbym robiła duże, to bym może i wpadła, ale..., nie zrobiłam..., ze względu na ból pleców;)

    Szelki asekuracyjne powiadasz, a gdzie będziemy chodzić, po trawce? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. I Szelma mnie zagięła ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. Bo się ma w zanadrzu parę tajnych broni na wolfika, ale nie będę wykorzystywać, o nie ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  7. A te z zanadrza to możesz,nawet wskazane to jest;).

    OdpowiedzUsuń
  8. Niepokojąco wygląda ta woda...

    OdpowiedzUsuń
  9. No u nas też to niezbyt wesoło wygląda. Póki co nie jest jeszcze aż tak jak 13 lat temu, że woda dostała się nawet do wieżowców daleko od naszej śluzy, ale i tak woda w Wiśle jest dość wysoko. Mam tylko nadzieję że ta śluza na moim osiedlu wytrzyma, bo jak nie... No to będziemy mieć delikatnie mówiąc problem.

    OdpowiedzUsuń
  10. no widoczków zbyt ciekawych to nie masz Salanee szczerze mówiąc...ale miejmy nadzieję że się aura uspokoi w jak najszybciej...

    Wolfie szelki na Agniesię? "szatański" pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Aga straszne to co widzi i słyszy się w meidiach. Współczuję tym wszystkim ludziom.
    Uważaj na siebie i moze jednak nie zapuszczaj się w takie niebezpieczne tereny. Bo Wolfik ma rację, wystarczy jeden krok i...strach myslec.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń