niedziela, 1 listopada 2009

Śmierć....to nie jest nic! Przeszliśmy tylko do pokoju obok. My jesteśmy - my, Wy jesteście - wy. Byliśmy tym samym, i będziemy zawsze. Mówcie nam po imieniu tak, jak zawsze mówiliście, nie zmieniajcie tonu głosu, nie bierzcie powietrza smutnego. Śmiejcie się z tego, co nas cieszyło razem. Módlcie się, uśmiechajcie, myślcie o nas. Nasze imiona wymawiajcie tak, jak zawsze, bez smutku...Życie znaczy to, co zawsze znaczyło, bo życie jest zawsze, sznur nie jest przecięty. Dlaczego mamy być poza waszym życiem? Tylko dlatego,ze jesteśmy poza waszym wzrokiem? My na was poczekamy, nie jesteśmy daleko, jesteśmy tylko po drugiej stronie drogi. Widzicie, wszystko jest dobrze...
Witek, Ania, Leszek, Tomek, babciu... Pamiętam !



4 komentarze: