Dawno oko obiektywu nie miało okazji tutaj pobyć, a więc dzisiaj nadrobię zaległości, i zaprowadzę Was do pięknych widoczków, które widziały moje oczy, Beskidy...
.jpg)

Wiele pięknych miejsc, widziały jeszcze moje oczy, ale to już pozostanie tylko dla mnie, może też dlatego, że nie było przyrządu, do robienia zdjęć :)
Update:
Mojej Sonii, coś się stało z ogonem. Nie może go podnieść, i widać, że cierpi. Jutro czeka nas weterynarz..., biedna kochana psina...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz