Ostatnio, mama podrzuciła mi Gwiazdy. Jest to dodatek dołączany do śmieciowatej gazety zwanej Faktem. Nigdy nie traktowałam poważnie tego, co oni tam pisali, wiadomo jest, że koloryzacja u nich to coś na porządku dziennym i to nie chodzi tylko o kolorowe strony ;) W czym rzecz? W Gwiazdach był test, w którym można było sprawdzić, czy się dobrze odżywia. Skuszona wypełnieniem, zabrałam długopis, kartkę i zaczęłam czytać pytania. Kto, jak kto, ale ja mam faktycznego bzika na punkcie zdrowych produktów, czy też aktywnej formy spędzania wolnego czasu, i nie ma u mnie takiego pojęcia, jak nuda, dlatego byłam pewna swojego rozwiązania, które powiedziałoby mi, że się bardzo zdrowo odżywiam i mam trzymać tak dalej...
Jakież było moje zaskoczenie, kiedy po zaznaczeniu ostatniego pytania, spojrzałam na wynik : "Nie dbasz o zdrowe odżywianie. Mało tego! Ty odżywiasz się bardzo niezdrowo. Pod względem kalorycznym i zdrowotnym nie zwracasz uwagi na to, co jesz. Najważniejsze jest, aby wszystko ci smakowało i pozwoliło poczuć nasycenie. Takie podejście do własnego wyżywienia często powoduje, że jesteś ociężała i nic ci się nie chce. Łamiesz wszystkie zasady zdrowego odżywiania się!" - pierwsze, co to pomyślałam sobie, że to jest jakiś żart z ich strony. Sprawdziłam jeszcze raz zaznaczone przeze mnie odpowiedzi i nijak nie mogło mi wyjść inaczej. Przeczytałam sugerowane przez nich odpowiedzi, które prowadziłyby do wyniku: "Jesteś mistrzem zdrowego odżywiania! Doskonale wiesz, jak skomponować zdrowy posiłek, etc..." Moja większość odpowiedzi miała literkę "C", a tak naprawdę, żeby wyszło, że jestem mistrzem, powinnam była większość odpowiedzi mieć "A". Na moje usta rzuciły się bluzgi. Co za oszusty, robią test a zielonego pojęcia o tym nie mają, mało tego, wprowadzają ludzi w błąd!!! Postanowiłam do nich napisać, co o nich myślę, ale po czasie doszłam do wniosku, że nie warto sobie psuć krwi. Nie są tego warci.
Przedstawiam Wam moje odpowiedzi, które doprowadziły do tego, że się bardzo niezdrowo odżywiam, a pod spodem sugerowane odpowiedzi, które według tych, co to tworzyli ten test, miały doprowadzić do "Mistrza zdrowego odżywiania"... Nie wpaść w szok!
1. O której jesz ostatni posiłek?
Zaznaczyłam: Po godzinie 19 - (gdyż ostatni posiłek powinno się jeść na trzy godziny przed snem)
Ich odpowiedź: Przed godziną 17
2. Śniadanie...
Zaznaczyłam: Nigdy nie wychodzę z domu bez pożywnego śniadania.
Ich odpowiedź: Nie lubię jeść rano
3. W ciągu dnia piję
Zaznaczyłam: Dużo: wodę mineralną, jogurty, różne gatunki herbat...
Ich odpowiedź: Mało: głównie kawę i napoje gazowane
4. Czy palisz papierosy?
Zaznaczyłam: NIE!!!
Ich odpowiedź: W dużych ilościach
5. Wolny czas
Zaznaczyłam: spędzam aktywnie
Ich odpowiedź: w ogóle go nie mam
6. Ile przesypiasz?
Zaznaczyłam: przesypiam w nocy 7-8 godzin
Ich odpowiedź: śpię 5-6 godzin na dobę.
7.Samodyscyplina to dla mnie:
Zaznaczyłam: niezbędny element do osiągnięcia celu.
Ich odpowiedź: niepotrzebne ograniczenie
8. Poziom stresu
Zaznaczyłam: potrafię sobie radzić w stresujących sytuacjach
Ich odpowiedź: Moje życie jest bardzo stresujące.
No! To by było na tyle. Sami powiedzcie, czy takie testy są mądre? Prawdy to w sobie one nie mają za grosz, a powodują, że człowiekowi podnosi się poziom adrenaliny.
Idę robić (nie)zdrową kolację.
Jakież było moje zaskoczenie, kiedy po zaznaczeniu ostatniego pytania, spojrzałam na wynik : "Nie dbasz o zdrowe odżywianie. Mało tego! Ty odżywiasz się bardzo niezdrowo. Pod względem kalorycznym i zdrowotnym nie zwracasz uwagi na to, co jesz. Najważniejsze jest, aby wszystko ci smakowało i pozwoliło poczuć nasycenie. Takie podejście do własnego wyżywienia często powoduje, że jesteś ociężała i nic ci się nie chce. Łamiesz wszystkie zasady zdrowego odżywiania się!" - pierwsze, co to pomyślałam sobie, że to jest jakiś żart z ich strony. Sprawdziłam jeszcze raz zaznaczone przeze mnie odpowiedzi i nijak nie mogło mi wyjść inaczej. Przeczytałam sugerowane przez nich odpowiedzi, które prowadziłyby do wyniku: "Jesteś mistrzem zdrowego odżywiania! Doskonale wiesz, jak skomponować zdrowy posiłek, etc..." Moja większość odpowiedzi miała literkę "C", a tak naprawdę, żeby wyszło, że jestem mistrzem, powinnam była większość odpowiedzi mieć "A". Na moje usta rzuciły się bluzgi. Co za oszusty, robią test a zielonego pojęcia o tym nie mają, mało tego, wprowadzają ludzi w błąd!!! Postanowiłam do nich napisać, co o nich myślę, ale po czasie doszłam do wniosku, że nie warto sobie psuć krwi. Nie są tego warci.
Przedstawiam Wam moje odpowiedzi, które doprowadziły do tego, że się bardzo niezdrowo odżywiam, a pod spodem sugerowane odpowiedzi, które według tych, co to tworzyli ten test, miały doprowadzić do "Mistrza zdrowego odżywiania"... Nie wpaść w szok!
1. O której jesz ostatni posiłek?
Zaznaczyłam: Po godzinie 19 - (gdyż ostatni posiłek powinno się jeść na trzy godziny przed snem)
Ich odpowiedź: Przed godziną 17
2. Śniadanie...
Zaznaczyłam: Nigdy nie wychodzę z domu bez pożywnego śniadania.
Ich odpowiedź: Nie lubię jeść rano
3. W ciągu dnia piję
Zaznaczyłam: Dużo: wodę mineralną, jogurty, różne gatunki herbat...
Ich odpowiedź: Mało: głównie kawę i napoje gazowane
4. Czy palisz papierosy?
Zaznaczyłam: NIE!!!
Ich odpowiedź: W dużych ilościach
5. Wolny czas
Zaznaczyłam: spędzam aktywnie
Ich odpowiedź: w ogóle go nie mam
6. Ile przesypiasz?
Zaznaczyłam: przesypiam w nocy 7-8 godzin
Ich odpowiedź: śpię 5-6 godzin na dobę.
7.Samodyscyplina to dla mnie:
Zaznaczyłam: niezbędny element do osiągnięcia celu.
Ich odpowiedź: niepotrzebne ograniczenie
8. Poziom stresu
Zaznaczyłam: potrafię sobie radzić w stresujących sytuacjach
Ich odpowiedź: Moje życie jest bardzo stresujące.
No! To by było na tyle. Sami powiedzcie, czy takie testy są mądre? Prawdy to w sobie one nie mają za grosz, a powodują, że człowiekowi podnosi się poziom adrenaliny.
Idę robić (nie)zdrową kolację.
No piękne to jest :D Ja rozumie, że media działają pod publikę, tak, by większości dogodzić, ale takie przegięcie to po prostu szczyt! ;)
OdpowiedzUsuńKorekta: ucięło mi "m" w rozumiem:)
OdpowiedzUsuńTrudno uwierzyć w głupotę tworzącego ten test.
OdpowiedzUsuńJa też jestem w szoku.
Dobrego dnia :*
Syrga, to po prostu Fakt jest, a moja mama im tak ślepo wierzy. Wiadomo, że większość to prowokacja.
OdpowiedzUsuńAldi, oni się chyba nie zastanawiali, albo zielonego pojęcia nie mają o zdrowym odżywianiu ;) Były tam też odpowiedzi, w których odpowiadałam tak, jak oni, ale ich było zaledwie, albo aż 3 :)