Mam tyle rzeczy do pochłonięcia, że nawet nie wiem, co by mi najlepiej smakowało na sam początek, najlepiej, to zagarnąć wszystko na raz. Po wielu poszukiwaniach odpowiedniego programu, dzięki któremu mogłabym czytać e booki w telefonie, znalazłam ten właściwy, który działa, i doskonale się sprawuje. ZxReader rulezzz! Stephen King, i Robin Cook, to im poświęcę swój wolny czas, który niewątpliwie posiadam. Zawsze wolałam książkę w wersji normalniej, czyli szelest i zapach kartek...,niemniej jednak, z postępem trza mi iść, to idę.
Niech nic się ciągle nie staje
Tak żyć mogę do końca
Przynajmniej tak mi się teraz zdaje..."
Kinga baaardzo lubie :) co czytasz?
OdpowiedzUsuńNocny przypływ czytam :)
OdpowiedzUsuńmam audiobook "zielona mila" Kinga (ksiazka kapitalna duzo lepsza od filmu - dosc glosnego) chcesz? :)
OdpowiedzUsuńHej! Znowu czytasz, no nareszcie! Ja też tu sporo czasu na czytaniu spędzam. Dorwałam książkę jednej z lepszych pisarek jakie znam: Jodi Picoult. Polecam. Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników z uroczego Ustronia i zmykam, bo tu kwadrans dostępu 2 zł kosztuje ;)
OdpowiedzUsuńKala, mam też w formie e booka :), chociaż z audio bookiem, też by było ciekawie, jak co, to proszę ładnie :) Na maila, wiesz ;)
OdpowiedzUsuńSyrga, ale zdziercy!!!