1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00, oznaczonej kryptonimem "W", rozpoczęło się w Warszawie powstanie...
Z pierwszo-sierpniowym potem na skroni, z zimnem lufy Visa w nogawce spodni...
...
Żołnierze podziemi!
...
Batalion "Zośka" Oi!
Batalion "Pięść" Oi!
Batalion "Miotła" Oi!
"Czata 49", "Parasol"!
...
'I wyszedłeś jasny synku z czarną bronią w noc,
I poczułeś jak się jeży w dźwięku minut - zło.
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką,
Czy to była kula synku, czy to serce pękło?'
Innego zespołu, jak Lao Che sobie w dniu dzisiejszym nie wyobrażam, płyta ich zatytułowana "Powstanie Warszawskie", doskonale obrazuje to, co działo się na tamten czas. Idealnie ubrali w muzykę twórczość Baczyńskiego. Sprawiają, że to wszystko ożywa, że cofamy się, i znajdujemy, jakby w środku tych wydarzeń. Warto posłuchać, nawet jeżeli ktoś ma w nosie powstanie. Ta muzyka wpływa na ludzi, czasami docenia się ją po czasie, ale się docenia. Posłuchajcie i Wy, przenieście się wraz z nią w tamten czas, chociaż na chwilkę...
Update:
Sabaton, tutaj można posłuchać o bitwie pod Wizną, o której w komentarzach pisał Wolf.
, a tutaj o powstaniu w Warszawie:
Warto poświęcić im czas!!!
O godzinie siedemnastej na pewno zapłaczę by uczcić patriotyzm zniszczony nie tylko przez Niemców ale i przez sowieckich morderców. W głębi duszy wierzę, że jest im teraz na pewno dobrze.
OdpowiedzUsuńChwała wszystkim prawdziwym Polakom!
Sabaton "Uprising" to posłuchajcie jeszcze tego i inne tego zespołu jak np. o bitwie pod Wizną.Dopóki zespół ze Szwecji nie nagrał piosenki o niej to mało kto słyszał w Polsce o tym co się tam wydarzyło.Warto chociaż przeczytać:-).
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe nagrania.
OdpowiedzUsuńJa co roku przeżywam na nowo powstńcze dzieje. Przypomina mi się książka pt. "Kamienie na szaniec", czy wiersz, któreko swego czasu uczłam się na pamięć pt "Elegia o chłopcu polskim". Wielu wielu młodych zginęło, oddali oni swoje życie za wolność naszego Kraju.