niedziela, 28 sierpnia 2011

Od nie wiem jak dawna napiszę te dwa słowa - jestem zmęczona. Od piątku nie dosypiam. 

Zaczęło się od piątkowej wizyty bratanicy - poszłam spać po 1 w nocy, a o 3:45 pobudka, bo wycieczka. Na wycieczce prócz 3,5 godziny jazdy, było jeszcze 5 godzin zwiedzania, no i powrót. Nie wspomnę o 32 stopniach ciepła. W domu byłam po 22, a tu znowu dziecko, brat, jego pani i alkohol... Poszłam spać po 1 w nocy, głowa mi pękała, tak samo bolały oczy. Dzisiaj wstałam o 8, niestety nie dali dłużej pospać. Po 13 wyszłam na rowery z chłopakami i to była najprzyjemniejsza część dnia.Wróciłam po 20, musiałam jeszcze podskoczyć do jednej pani, która robi mi pyszne soczki z bzu i aronii  - mają pomóc, więc piję. Dosłownie przed chwilą się wykąpałam i zasiadłam do komputera. Miałam nadzieję, że troszkę uda mi się tu pobyć, bo Krzysiu dał mi zdjęcia z Sandomierza, ale niestety...,znowu  nic nie widzę na oczy, boli mnie głowa i w ogóle czuję się źle, a jeszcze jutro chcę iść do rodzinnego z tymi węzłami. Nie wiem, czy uda mi się wstać przed 6, szczerze to nawet w to wątpię... Ech. A mój pies ma jeszcze kontuzję tylnej łapy, bo wymęczyło ją dziecko wczoraj na działce u brata, i teraz bidok ledwo się rusza. Gdybym nigdzie nie pojechała, nie pozwoliłabym, aby targali Sonię na działkę. Ona ma już 10 lat, nie ma siły na zabawy ani długie chodzenie. Jeżeli jej nie przejdzie, czeka mnie wizyta u weterynarza, a to wszystko przez głupotę dorosłych...

Gdybym mogła, wyprowadziłabym się w cholerę! 

Dobranoc.

2 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że jednak uda Ci się odespać...

    PS pyt. typowo techniczne (na centrum pomocy google nie ma co liczyć z tego co widzę) Wiesz może co zrobić żeby na waszych blogach były widoczne moje nowe posty? - pisałam nową notkę wczoraj a na waszych listach jest nadal ta sprzed tygodnia... :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, tak? A ja myslałam, ze nic nie piszesz... Nie wiem właśnie o co chodzi. U mnie znowu filmików nie chce pokazywać, muszę kombinować. A powiedz mi, zmieniałaś może szablon??

    na wszelki wypadek, usunę twojego bloga, żeby wyświetlało notki i dodam na nowo, może wtedy się coś naprawi :)

    OdpowiedzUsuń